Babeczki bananowe
Przepisy

Bananowe muffiny


Sposobu na muffiny jest całe zatrzęsienie. Zawsze jak znalazłam jakiś przepis, to nie wychodziło, tak jak chciałam. Były za małe, za bardzo zbite, albo czułam posmak sody oczyszczonej. A jak idziesz do Starbucksa i masz ochotę zjeść taką piękną i dużą, a tu klops, bo niewegańskie i co najwyżej to sobie garstkę migdałów możesz kupić, to myślisz jak zrobić takie w domu. Długo zastanawiała mnie ta kwestia. Jak to zrobić, żeby były odpowiednio puszyste, wilgotne i aromatyczne? Czy mogę wymyślić taki przepis, który będzie uniwersalny i wystarczy tylko zamieniać składniki, a efekt będzie równie zaskakujący?

Tak jak to bywa w życiu, jak się o czymś nie myśli to samo przychodzi.

Przyszło w zwyczajne popołudnie, gdy nudziliśmy się na kanapie po pracy i myśleliśmy jak tu podbić świat. To stwierdziłam, że zrobię babeczki. Czytałam tyle przepisów i robiłam to tyle razy, że tym razem postanowiłam połączyć moją wiedzę i zmiksować doświadczenie. Nawet nieźle wyszło, mówiąc skromnie.

 

Bananowe muffiny

Za nim przystąpimy do pracy, włączamy piekarnik na 220 stopni Celsjusza. Przygotowanie tych babeczek jest tak ekspresowe, że wskazane jest nagrzanie piecyka wcześniej.

  • 1.5 szklanki mąka tortowa
  • 3 banany (najlepiej bardzo dojrzałe)
  • 0.5 szklanki oleju (najlepiej kokosowy, nierafinowany)
  • 1 szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • 1 szklanka mleka sojowego (inne źle się ścinają)
  • 1 łyżka octu
  • 0.5 szklanki cukru
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  1. Siemię lniane zalewamy 3 łyżkami wody i odkładamy do namoknięcia.

    Mleko sojowe mieszamy z octem i odstawiamy na 10 minut.

    Szatkujemy czekoladę.

    W dużej misce rozdrabniamy banany widelcem, dodajemy olej, cukier, ścięte mleko sojowe. Na końcu dodajemy siemię lniane, które wcześniej musimy zmiksować. Wszystko dokładnie mieszamy.

    Do mokrych składników wsypujemy przesianą mąkę, proszek do pieczenia i pociętą czekoladę.

    Wszystko mieszamy widelcem (nie mikserem!) do momentu połączenia się składników. Nie można tego robić za długo, bo nasze ciasto, potem, opadnie.

    Nakładamy ciasto do 3/4 wysokości foremki.

    Wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 220 stopni na 20 do 25 minut.

    Muffiny powinny mieć złoty kolor, gdy już będą gotowe.

  • Gdy chcecie, aby babeczki były zdrowsze i używacie daktyli zamiast cukru to nalęzy pamiętać by je namoczyć. Potem by nie marnować czasu i brudzić naczyń można je zblędować razem z siemieniem lnianym.
  • Siemie lniane można kupić już w sproszkowanej formie. Gdy macie nasiona pod tą postacią, wystarczy użyć tylko 0,5 łyżki proszku. 
  • Najlepiej sprawdza się olej kokosowy, ze względu na swój zapach idealnie komponujący się z bananem, ale każdy inny bez zapachowy będzie równie dobry.
  • Mąkę należy przesiać by ciasto było bardziej puszyste.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.