smażone samosas
Przepisy,  Tanie gotowanie

Samosa

Samosa czyli indyjskie pierogi to taka wdzięczna przekąska , którą  dostaniecie praktycznie w każdym małym, angielskim sklepie wielobranżowym.
Są tak szeroko dostępne bo każdy taki sklepik, zwany tutaj cornershop, jest prowadzony, w 90% przypadków, właśnie przez Hindusów.
Kształtem przypominają pierogi o gładkich brzegach, ale nie gotuje się ich, tylko smaży.
Ciasto jest kruche, trochę jak francuskie, z tym wyjątkiem, że się nie kruszy przy najdelikatniejszym dotknięciu.
Nadzienie-mało skomplikowane, aż sama byłam zdziwiona gdy jadłam je pierwszy raz. Składa się przeważnie z zielonego groszku, cebuli, marchewki i ziemniaków. Mój kolega z Goa podpowiedział mi, jeszcze buraki.
Można je jeść zarówno na ciepło i jako przekąskę lub lunch.

Jak zrobić ciasto na samosa?

Kolejnym ważnym czynnikiem jest ciasto, w sumie najważniejszym bo inaczej to mielibyśmy ziemniaki z groszkiem i cebulą.
Tutaj też złapał mnie lekki szok. Składniki są takie same jak w przypadku wegańskiego ciasta na pierogi: mąka, sól, woda, odrobina oleju. Różnica polega na sposobie przygotowania, który jest bardzo ważny. Jeżeli nie zastosujemy się do instrukcji to wyjdzie nam tłustsze ciasto na pierogi, a nie na samosa. Chodzi tutaj o sposób mieszania mąki z olejem. Należy ucierać mąkę między rękami dodając po łyżce oleju. Wygląda to tak jakbyśmy chcieli rozgrzać dłonie, z tym wyjątkiem, że mamy między nimi, wyżej, wymienione składniki. Proces ten powtarza się, aż do dokładnego połączenia całości, nabierając kolejne partie.
Co do oleju znalazłam 2 szkoły jego dodawania. Pierwsza polega  na tym by umieścić go do we wcześniej wydrążonym w mące dołku, a druga to nalewanie partiami na dłonie. Chyba obojętnie jaką wybierzemy, najważniejsze jest by UCIERAĆ!
Ciasto wychodzi genialne, elastyczne i nie rwie się, a podczas smażenia nabiera pięknego złotego koloru. Jest niebotycznie chrupiące.

Ucieranie mąki na samosa
Ucieranie mąki na samosa

Jak ulepić samosa?

Następna czynność to lepienie. No i zaczynają się schody, nie pierwszy raz zresztą.
Już kiedyś próbowałam zrobić egzotyczne pierożki, ale chińskie. Stwierdziłam, że na YouTube jest wszystko, więc proper Chińczycy pokażą mi jak to zlepiają i będzie pięknie. Nie było.
Na początku obejrzałam to chyba ze sto razy, a potem nawet ułożyć w dłoni nie umiałam. Jeszcze na dodatek oni tam jakieś fikuśne kształty, różyczki, takie z koroną, w której było miejsce na sosik, łączone, oddzielne. No cuda z tego ciasta były. Tylko się nazłościłam z tym moim wymiętolonym jednym spłachetkiem ciasta w dłoni.
Stwierdziłam, że mnie nauczyli w domu jak skleić porządnego, polskiego pieroga i ja się tego kształtu będę trzymać, inne mi nie wychodzą i już.
Tym razem było to samo. Pani pokazywała, że to wystarczy rozwałkować, przeciąć na pół i kieszonkę sobie zrobić, tyle, nic nad wyraz. Jezu ta kieszonka to mnie do szewskiej pasji doprowadza, bo non stop się skleja, więc wygrał polish pieróg. Jak nie dacie rady zrobić samosa jak na YT to śmiało wykorzystajcie umiejętności przekazywane z dziada, pradziada, z matki na córkę itd.
Kuchnia hinduska jest bardzo stara,dokładnie dopracowana, holistyczna, posiada tony wegańskich przepisów i warto się na niej wzorować i uczyć.

Smażone samosa
Smażone samosa

Teraz, gdy rozpoczęły się Mistrzostwa świata w piłce nożnej ROSJA 2018 mam mnóstwo czasu na gotowanie w spokoju 🙂 Korzyści płyną z tego obopólne bo ja poeksperymentuję, a On je przed telewizorem. To świetne danie na mistrzowską przekąskę.

SAMOSA

Samosa czyli indyskie pierogi

Ciasto

  • 250 gram mąki (białej, niezdrowej mąki, nie można innej)
  • 6 łyżek oliwy z oliwek (oleju, rozpuszczonego oleju kokosowego,rozpuszczonego masła roślinnego)
  • 6 łyżek zimnej wody
  • 1 łyżeczka soli

Nadzienie

  • 2 duże ziemniaki
  • 1 duży burak (ugotowany/upieczony)
  • 1 marchewka
  • 1 szklanka groszku zielonego (może być mrożony lub świerzy)
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku

Przyprawy

  • 0.5 łyżeczki papryki ostrej (można zastąpić papryczką chilli)
  • 0.5 łyżeczki papryki słodkiej
  • 1 płaska łyżeczka kuminu
  • 1 łyżeczka czarnuszki (jak nie macie można pominąć)
  • 0.25 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżka startego imbiru (lub 1 łyżeczka sproszkowanego)
  • 0.5 łyżeczki cukru
  • sól
  • 0.5 sztuki cytryny (soku)
  1. 1 Ziemniaki gotujemy w mundurkach do czasu, gdy zaczną być miękkie, ale nie będą się rozpadać. Zostawiamy do ostygnięcia.

    2.W dużej misce lub na stolnicy mieszamy mąkę z solą.

    3. Partiami dodajemy tłuszcz by nastęnie ROZCIERAĆ go, razem z mąką, w dłoniach.

    4 Po dokładnym połączeniu mąki z oliwą dodajemy po łyżce zimnej wody. Gdy ciasto okaże się zbyt twarde dodajemy parę łyżek wody więcej. W tym przypadku wszystko zależy od gatunku mąki, jaki kupimy.

    5 Gdy ciasto będzie elastyczne i błyszczące, zostawiamy je na pół godziny, by odpoczęło.

    6 Siekamy cebulę i marchewkę, a w między czasie rozgrzewamy olej na patelni.

    7 Na rozgrzanym tłuszczu smażymy warzywa do zrumienienia się.

    8 Dodajemy wszystkie przyprawy wraz z czosnkiem. Smażymy około 1.5 minuty

    9 Dokładamy, pokrojone wcześniej w dużą kostę, ziemniaki razem z burakami i groszkiem.

    10 Wlewamy sok z cytryny. Dusimy jeszcze okiło minuty. W razie potrzeby doprawiamy.

    11 Ciasto dzielimy na 10 części. Każdą z nich rozwałowujemy na okrągły placuszek.

    12 Na jedną połówkę placuszka nakładamy po równej porcji farszu i sklejamy jak pierogi. Ja zrobiłam to nie podnosząc pierogów z blatu.

    13 Rozgrzewamy dużą ilość oleju w woku lub garnku. Tłuszczu ma być tyle by nasza samosa mogła w nim pływać (tak jak  domowe frytki).

    14 Smażymy do zrumienienia z 2 stron.

    15 Odsączamy na ręczniku papierowym.

Olej nie może być bardzo rozgrzany ponieważ ciasto  musi się „ugotować” w środku.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.