tofucznica po wlosku
Przepisy

Tofucznica po włosku

Tofucznica po włosku, czyli wegańskie śniadanie w 5 minut!

Jestem wielka fanka Magdy Gessler i Marty Dymek (jak 2 miliony innych Polaków :)) i w sumie wszystkich programów kulinarnych.
Jak je oglądam to myślę, że ja  nic nie potrafię. Oni tam kremy, torty, pałki wodne, zapachowe powietrze jedzą, a ja co? No co, co ? Kotleta z selera całkiem dobrego umiem sobie zrobić.
Takie załamanie brało mnie dość długo, po każdym obejrzeniu jakiegoś programu, ale pomyślałam, że głupia jestem-przecież ludzie tak nie jedzą na co dzień. Nie przychodzą do domu i nie wrzucają na wrzątek pałki wodnej tylko kluski.
A rano smarują chleb (chciałoby się napisać humusem, ale to odległa wizja przyszłości) pasztetem, robią sobie ekspresową owsiankę, zapijają kawa i tyle. Nie ma czasu!
Dlatego dziś rano zrobiłam szybką tofucznicę, której smak podkręciłam oliwkami, świeżymi pomidorami, cebulą i ziołami, a wszystko w 5 minut!
Ja zazwyczaj szykuję składniki wieczorem  i chowam do pudełka, a jak przyjdzie czas to tylko wyciągnąć i wrzucić na patelnię.

Danie to nie jest skomplikowane, ale weganizm rządzi się swoimi prawami.

Aby nasza tofucznica smakowała jak jej pierwowzór, czyli najzwyklejsza w świecie jajecznica, musimy użyć czarnej soli.
Czarna sól nazywana też Kala Namak ma charakterystyczny jajeczny zapach, za który odpowiedzialna jest siarka. Ma szaro-różowy kolor lub lekko fioletowy.
Ja muszę otwierać szeroko okna gdy jej używam. Mój chłopak twierdzi, że to strasznie śmierdzi, ale według mnie nie jest tak źle-jak gotowane jajko.
Drugim (w sumie to pierwszym i najważniejszym) składnikiem jest tofu. nie będę się tu rozpisywała na temat  tofu bo wszyscy wiedzą co to jest.
Podam tylko 2 rodzaje tofu które mogą zostać użyte do zrobienia tofucznicy:

Firm tofu

Mówiąc po polsku SOLIDNE/TWARDE, a na opakowaniach często jest napisane po prostu NATURALNE. Ma konsystencję i kolor białego sera. Posiada wiele zastosowań: można go pokroić na kawałki, zamarynować, a następnie smażyć, grillować lub upiec. Nadaje się też do robienia past czy ciast. Możliwości jest tak wiele, ze glowa mala. Robi się je bardzo łatwo, z zakwaszonego sokiem z cytryny, lub octem mleka sojowego.

Silken tofu


Inaczej tofu jedwabiste. To tak naprawdę nie odciśnięte twarde tofu, które zaraz po ścięciu wsadzone jest do pojemnika z dziurkami, gdzie ma nabrać kształtu. Jest bardzo mięciutkie. Spotkałam się też z informacjami, że najlepiej przyrządzić je z mleka sojowego potraktowanego nie sokiem z cytryny, ale gorzką solą- można dostać w aptece. Chińczycy tak robią, a oni się znają na tofu:). Nadaje się do sosów, dressingów, deserów i zup.

W tofucznicy można połączyć obydwa jego rodzaje i otrzymamy coś na kształt białka i żółtka. To na wypadek gdyby ktoś chciał zaimprowizować jajko już tak bardzo dosadnie.

Jeżeli nie chce się nam kombinować i używać 2 rodzajów to lepiej kupić firm tofu.

Tofucznica po włosku

  • 100 gram tofu
  • 2 średnie pomidory (lub 4 male)
  • 0.5 cebuli (można pominąć i na końcu posypac szczypiorkiem)
  • 6 oliwek czarnych lub zielonych
  • 0.5 łyżeczki oregano (4 gałązki świeżego)
  • 0.25 łyżeczki tymianku (1 gałązka świeżego)
  • 0.25 łyżeczki soli himilajajskiej
  • 0.25 łyżeczki kurkumy
  • pieprz (najlepiej świeżego mielony)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  1. Na dobrze rozgrzaną patelnię wlewamy oliwę z oliwek, dodajemy posiekana cebule. Podsmażamy minutę a następnie dodajemy pokrojone na 8 pomidory. Po około minucie wrzucamy pokruszone tofu i resztę składników. Wszystko dobrze mieszamy. Gdybyśmy nie wyczuwali zbyt jajecznego aromatu, możemy dosypać więcej soli himalajskiej.

    Na koniec dla ozdoby i większej wyczuwalności smaku dodajemy więcej ziół.

Gdy smażymy  tofucznicę, w tym samym czasie przygotowujemy tosta.
Kto to widział takie śniadanie bez tosta lub kromeczki z masłem :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.