ale pie
Przepisy,  Weganizm po angielsku

Klasyczna angielska zapiekanka

Wegańska wersja klasycznej angielskiej zapiekanki.

Dziś na obiad klasyczny Ale Pie. Pisałam już wcześniej o tym wytrawnym placku i wegańskim pubie, gdzie go znalazłam.
Niestety nie da się jeździć codziennie 40 kilometrów na obiad. Przyszła pora na sprawdzenie swoich sił w kuchni.Zaczęłam poszukiwania. Sprawdziłam chyba wszystkie dostępne w internecie przepisy, analizowałam je, starałam się dojść do tego co muszę podsmażyć, co ugotować, a co upiec. Męczyłam Anglików w pracy o ich sposoby na przyrządzanie tradycyjnych Ale pies. Chyba mieli już dość bo w końcu koleżanka powiedziała, że jej brat jest szefem kuchni w jednym z lokalnych pubów, więc go zapyta jak to można zrobić bez mięsa.

 

Już miałam wszystkie informacje, teraz tylko zakupy. Do przyrządzenia tego tradycyjnego wegańskiego pie potrzebowałam buraków, parę pieczarek, cebulę, czosnek, seler, marchewkę, ciasto francuskie lub kruche (zależy kto jakie lubi). Ja z lenistwa kupiłam gotowe. W angielskiej kuchni przeważnie używa się selera naciowego i coraz częściej obserwuję tę tendencję również w Polsce, głównie czytając przepisy na blogach, ale ja uważam, że poczciwa bulwa też sprawdza się świetnie, zwłaszcza podczas smażenia lub pieczenia. Nie mogłam zapomnieć o piwie Ale. Ten rodzaj alkoholu produkowano już w średniowieczu i ma wiele odmian , ale to temat na cały oddzielny wpis. W tym przepisie użyłam brązowego Ale. To ono nadało tego wytrawnego, specyficznego smaku. Mnóstwo prostych i tanich składników.

WEGAŃSKI ALE PIE

Bałam się, że to czasochłonny przepis, ale okazał się wręcz banalnie prosty. Efekt przeszedł moje oczekiwania. Wyjadłam z patelni chyba 1/4 nadzienia, zanim włożyłam je do foremek z ciastem. Danie zaserwowałam tak jak podają je Anglicy: z tłuczonymi ziemniakami i groszkiem. Teraz może troszeczkę o sprzęcie. Według mnie niepotrzebne są te super małe foremki specjalnie na pies lub tarty, więc jeżeli się ich nie ma w domu wystarczy zwykła okrągła blaszka, albo nawet taka kwadratowa czy prostokątna. To nie ma najmniejszego znaczenia bo i tak wszystko ładnie się upiecze i zniknie w mgnieniu oka.
Sami zobaczycie!

  • 4 średnie buraki
  • 250 g pieczarek (7 śreniej wielkości sztuk)
  • 1 marcewkah
  • 1/8 selera korzeniowego
  • 2 cebule
  • 300 ml piwa Ale
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 ziela angielskie
  • 2 liście laurowe
  • 1 łyżeczka cukru (najlepiej brązowego)
  • 4 łyżki oleju
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka płatków rożdżowych
  • 0/5 łyżeczki tymianku
  • 0/5 łyżeczki rozmarynu
  • 1 szczypta pieprzu
  • 1 szczypta soli (weług uznania)
  1. 1 Buraki myjemy i pieczemy w 200 stopniach, przez około 40 minut. Można zawinąć je w folie do pieczenia, wtedy będą bardziej wilgotne i ich tekstura nada potrawie charakteru.

    2 Po upieczeniu wyjmuję je z piekarnika, czekamy aż wystygną, obieram i kroję na ósemki, które następnie przecinam na pół.

               Gdy buraki się studzą mogę przygotowywać pozostałe warzywa.

    3 Marchewkę i selera obieramy, tniemy na kawałki wielkości około 2 cm. Cebulę szatkujemy.

    4 Oczyszczone pieczarki, w zależności od wielkości przecinamy na czwórki lub ósemki, chyba, że są bardzo małe wtedy zostawiamy je w całości.

                          W międzyczasie rozgrzewamy olej na patelni.

    5 Na patelnię wrzucamy ziele angielskie,liść laurowy, marchew i selera, a po chwili buraki . Wszystko posypujemy cukrem.

    6 Czekamy, aż wszystko ładnie się zarumieni na średnim ogniu, delikatnie mieszając co jakiś czas. Trwa to około 7 minut.

    7 Nastawiamy piekarnik na 180 stopni. Wykładamy foremki ciastem.

    8 Do pozostałych warzyw na patelni dodajemy pieczarki, które muszą się tylko delikatnie podsmażyć, co zajmie im niewiele czasu.

    9 Wkładamy do piekarnika foremkę z ciastem obciążoną suchą ciecierzycą lub fasolą, na około 8 minut.

    10 Do lekko karmelizowanych warzyw na patelni dorzucamy cebulę i podlewamy piwem. Zmniejszam moc palnika do minimum. Dusimy około 10 minut mieszając co jakiś czas.W razie potrzeby dolewamy alkohol, tak aby zawartość się nie przypaliła.

    11 Wyciągamy podpieczone ciasto, a ciecierzycę chowamy do słoiczka, na pewno przyda się w przyszłości.

    12 Gdy cebula jest już miękka i odrobinę lepka, a warzywa odpowiednio usmażone, dolewam resztę piwa i dusimy kolejne 5 minut sprawdzając konsystencję sosu.

    13 Teraz dorzucam czosnek i resztę przypraw. Wiem że to dziwna kolejność, ale tego nauczył mnie mój kolega ze Słowacji i w mojej opinii fajnie się sprawdza bo cały aromat ziół razem z czosnkiem stają się dużo wyraźniejsze.

    14 Gotowe warzywa w sosie wlewam na wcześniej podpieczony spód i nakładam resztę ciasta. W tym momencie są dwie szkoły robienia tradycyjnego pie’a. Możemy ponacinać ciasto, żeby za bardzo się nie podniosło lub zostawić je nienaruszone i mieć „czapeczkę” po wyciągnięciu. Ja osobiście je nacinam, ale chyba bardziej z przyzwyczajenia.

    16 Wstawiamy pies do piekarnika.

                        Ale pie jest gotowy do wyciągnięcia po 25 minutach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.