Kremowy mus czekoladowy
Przepisy,  Wegańskie desery

Kremowy mus czekoladowy na zimno | Solony karmel z masła orzechowego

Kremowy mus czekoladowy na zimno jest jednym z moich ulubionych przepisów. Banalny, szybki, tani i w dodatku przepyszny. Całości dopełnia solony karmel zrobiony z masła orzechowego i syropu klonowego.
Dziś jest Światowy Dzień Czekolady. Zapraszam!

Czekolada to nieodłączny towarzysz każdego człowieka. Czasami doprowadza nas do skrajności. Chowamy ją sami przed sobą. Udajemy, że to była tylko kosteczka. A czasem masz 30 urodziny i największa frajda to wycieczka do fabryki czekolady i pytanie „Ciekawe czy mają tam taką rzekę?”. Moja przyjaciółka zjadła kiedyś 4-kilogramowego, czekoladowego krasnala. No różnie to w życiu bywa. Jedno jest pewne, kochamy czekoladę.
Przepisów z czekolady jest zatrzęsienie. Co stanowi o wyjątkowości akurat tego?

Wegański deser czekoladowy

Po pierwsze jest to mus czekoladowy bez jajek. Niczego nie trzeba ubijać, martwić się o czas czy za wysoką temperaturę. Ten wegański deser czekoladowy jest najszybszym z możliwych, jakie kiedykolwiek udało mi się przygotować.

Uniwersalny mus czekoladowy

Po drugie ma dużo mniej cukru. Do jego przygotowania potrzebujemy gorzkiej czekolady, awokado, mleka kokosowego i dosładzamy tylko i wyłącznie, syropem klonowym.

Masło orzechowe: z czym jeść?

Po trzecie w tym przepisie dowiecie się, co oprócz kanapek, można zrobić z masłem orzechowym. A można wiele. Niesłusznie krąży mit, że masło orzechowe nadaję się tylko do smarowania. To idealny zastępnik dla jajek lub wykorzystywany w kuchni azjatyckiej do dań kwaśnych, ale tutaj mowa o czekoladzie a w połączeniu z nią daje wybuchową mieszankę.
Ma lekko słonawy posmak i tylko odrobina słodzika daje ten genialny smak słodko słony, plus orzechy i łuup atomowy wybuch.

Wady?

Jeżeli mamy tyle zalet to pewnie są i wady.
Nie ma!
Może jedna. Trzeba czekać całą noc na te pyszności.

Kremowy mus czekoladowy
Kremowy mus czekoladowy z solonym karmelem z masła orzechowego

Kremowy mus czekoladowy na zimno | Solony karmel z masła orzechowego

Potrzebny czas: 15 min..

SKŁADNIKI
200 g gorzkiej czekolady
Pół puszki mleka kokosowego. Najlepiej, gdy potrzymamy przez noc w lodówce i dodamy tylko stężałą część.
2 łyżki oleju kokosowego.
Łyżeczka ekstraktu waniliowego.
1 duże, dojrzałe awokado.
Pół paczki ciastek owsianych (koniecznie sprawdźcie, czy wegańskie).
4 łyżki syropu klonowego.
4 łyżki naturalnego masła orzechowego.

  1. Mus czekoladowy

    Czekoladę podzieloną na kawałki wkładamy do miseczki znajdującej się na garnku z wrzątkiem. Dodajemy mleko i olej kokosowy. Czekamy na połączenie i roztopienie wszystkich składników.

  2. Podczas gdy czekolada się rozpuszcza, wkładamy ciastka wraz z masłem orzechowym do miksera i na najwyższych obrotach doprowadzamy do powstania proszku/pyłu.

  3. Roztopione składniki musu czekoladowego wlewamy do blendera i łączymy z awokado, ekstraktem z wanilii i 2 łyżkami syropu klonowego na gładką masę.
    Masa powinna zmienić kolor na jaśniejszą w trakcie miksowania.

  4. Solony karmel z masła orzechowego

    Do 2 łyżek masła orzechowego dodajemy 4 łyżki gorącej wody i 2 łyżki syropu klonowego. Całość energicznie mieszamy do idealnego połączenia się składników.
    Masa powinna mieć konsystencje ciasta jak na naleśniki. W lodówce ulegnie stężeniu, ale dzięki wodzie nie będzie twarda.

  5. Gotowe składniki układamy warstwami w szklankach, miseczkach, długich kielichowatych naczyniach. Wstawiamy na noc do lodówki.

Kremowy mus czekoladowy na zimno. Co jeszcze można zrobić?

Ten mus czekoladowy na zimno jest tak uniwersalny, że czasami robie go do słoika i stosuje jako czekoladowe smarowidło na chlebek. Można też śmiało wypełnić nim puste rurki waflowe lub po prostu tak po staremu posmarować wafle.

Pamiętam gdy, przeszłam na weganizm i robiło mi się trochę przykro podczas robienia zakupów. Mój chłopak brał sobie gotowe deserki do domu, a ja mogłam postać co najwyżej ze 2 godziny w kuchni, a i tak nie wyszło, jak chciałam. Teraz to on wyjada moje deserki.
Smacznego!

PS.
Chciałabym pojechać kiedyś do Meksyku, stolicy czekolady. Zachęca mnie do tego blog mojej koleżanki Oli, która tam mieszka i pisze. Naprawdę polecam wam jej twórczość. Poprowadzi was przez ten kraj w taki sposób, że już jutro zechcecie tam być.
http://mexicomagicoblog.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.